Żaden facet nie lubi, gdy wypomina mu się dawne sprawy, a zwłaszcza kiedy porównuje się go z jakimkolwiek eks. Partner nie robi mi prezentów, ale zawsze mogę na niego liczyć. Okazywanie uczuć nie zawsze musi iść w parze z bukietem kwiatów, pudełkiem czekoladek czy kolczyków z brylantem. Chanel, Coco. To właśnie ten zapach znajdziemy w każdym zestawieniu najseksowniejszych i najbardziej atrakcyjnych dla mężczyzn perfum. Znany na całym świecie zawiera w sobie wyjątkową kompozycję. Znajdziemy w nich nuty bergamotki, paczuli, jaśminu i róży, co sprawia, że zapach jest jednocześnie zmysłowy, świeży i elegancki. 2. Chcąc przyciągnąć zainteresowanie faceta, można również wzbudzić w nim zazdrość i uświadomić mu, że nie jest jedynym samcem alfa na świecie. Chłopak w takiej sytuacji uświadomi sobie, że ktoś inny może bez problemu skraść serce jego potencjalnej zdobyczy. Dobrym sposobem na to, aby mężczyzna chciał związku, jest Jeśli nie spełniają tych oczekiwań, mogą być postrzegani jako mało męscy. Dlatego decydują się powielać stereotypy, nawet za cenę działania wbrew samemu sobie. Nie wiedzą jak to zrobić. Nikt ich tego nie nauczył. Rodzice powinni wychowywać przede wszystkim ludzi, a nie dziewczynki, czy chłopców. Nie. Jest natomiast kilka rzeczy, na które zwracają największą uwagę. Są to oczywiście długie, odkryte nogi. Najlepiej w towarzystwie szpilek lub butów na koturnie, obcasie. Żaden facet nie oprze się takiemu widokowi. A co się jeszcze liczy? Długie włosy, które z daleka przyciągają ich wzrok. I nie ma tu już znaczenia, czy Tłumaczenia w kontekście hasła "Żaden normalny facet się nie oprze" z polskiego na angielski od Reverso Context: Żaden normalny facet się nie oprze, a mnie zapuszkowali. Tłumaczenia w kontekście hasła "nie oprze" z polskiego na francuski od Reverso Context: Jeśli wróg zwycięży, zło się nie oprze. Dlaczego? Te gesty zdradzają, czy osoba mija się z prawdą. Komunikatywność. Silne kobiety nie unikają rozmów. Jeśli mają coś do powiedzenia, to po prostu to mówią. Nie pozostawiają niedokończonych dyskusji i nie zadowalają się niedopowiedzeniami. Dla nich wszystko musi być jasne. Idealna harmonia wysokiej jakości składników z unikalną recepturą - rozkoszo, której nie oprze się żaden kot. Odkryj karmę Gourmet Perle w skład której wchodzą różnorodne, smakowite kawałeczki mięsa i ryby w delikatnym sosie. Przygotowaliśmy dla Ciebie poranną prasówkę. Zobacz artykuły, które nasi czytelnicy czytali najchętniej wczoraj, 25.11. Sprawdź, czy nie minęło Cię nic ważnego. Czy czytałeś artykuł TgFAPUy. nieznajomanieznajoma Dołączył: 2014-03-23 Miasto: warszawa Liczba postów: 1321 1 września 2015, 11:08 Ostatnio kompletnie mi nie wychodzi z facetami . Spotkałam się w ostatnim czasie chyba z 4 i żaden nie chciał kontynuować znajomości . Z pierwszym byłam w galerii handlowej i coś zjeść , ale stwierdził , że kompletnie o siebie nie dbam , że nie potrafię się malować , włosy mam tragiczne a moja skóra nie widziała chyba nigdy słońca . Interesuje się sporo wizażem i maluje się klasycznie smooky eyes , podkreślam brwi i kości policzkowe . Z racji , że jestem naturalnie jasną blondynką to nie widać u mnie opalenizny choć pół lata spędziłam na plaży . Z drugim spotkałam się po 12 h pracy więc go ostrzegałam , że nie będę wyglądać perfekcyjnie , ale mówił , że jemu to nie przeszkadza . Byliśmy się czegoś napić i nawet się skończyło buziakiem (nic więcej) . Mówił , że bardzo mu się podobam i miło spędził wieczór . Ale po spotkaniu już się nie odezwał . Ja napisałam do niego i zaczął kręcić , że on nie ma fb . A potem , że ja wymagam aby on ze mną się wiązał po jednym spotkaniu co jest kompletną bzdurą ! Z trzecim spotkałam się na spacer , sporo starszym . Jednak on szaleńczo zakochany w mojej rówieśniczce , ale zdecydowanie patologicznej lasce . Zaprosił mnie do kina (odwołał) ale jednak stwierdził , że potrzebuje czasu aby o niej zapomnieć . Choć on by chciał do niej wrócić . Z ostatnim spotkałam się wczoraj . Jest pilotem i dużo podróżuje po świecie , przegadaliśmy prawie 4 h i ogólnie dobrze nam się rozmawiało . Jednak dzisiaj wysłałam mu linka dotyczącego wczorajszej rozmowy a on stwierdził , że ma dużo rzeczy na głowie dzisiaj i mnie zbył . aaa jeszcze piąty był , poszliśmy do parku , porozmawialiśmy nawet mnie na rękach nosił , ale po godzinie stwierdził , że jest senny i idzie do domu . Odwiózł mnie i tyle ... Co jest ze mną nie tak ?? Dołączył: 2012-08-26 Miasto: Liczba postów: 28755 1 września 2015, 11:13 Był piąty, dziesiąty.... Desperacją od ciebie bije...jakoś Dołączył: 2012-03-13 Miasto: Warszawa Liczba postów: 9592 1 września 2015, 11:16 Myślisz, że na to pytanie odpowie Ci ktoś, kto Cię kompletnie nie zna? Może to dobrze, że żaden z tych facetów nie znalazł w sobie odwagi, by to kontynuować, bo może nie w Tobie jest problem? A może jest, ale o to pytaj przyjaciółkę, mamę, kogoś, kto dobrze Cię zna i potrafi szczerze powiedzieć Ci, co mu się w Tobie nie podoba - jest szansa, że tak odbierają Cię inni ludzie. Dołączył: 2015-01-21 Miasto: Kraków Liczba postów: 232 1 września 2015, 11:16 Faceci wyczuwają desperatki i trzymają się od nich z daleka. soleila1992 1 września 2015, 11:17 jestes desperatka a faceci od takich uciekaja;/ zawsze oni proponowali spotkanie czy ty naciskalas na spotkanie? jesli to drugie to nie dziwie sie ze wszyscy wieja od ciebie:D nieznajomanieznajoma Dołączył: 2014-03-23 Miasto: warszawa Liczba postów: 1321 1 września 2015, 11:18 Nie sądzę abym była desperatką . Rozmawiam z nimi na luzie i na nic nie naciskam . Nie chce jeszcze ślubu ani dzieci . Myślę o życiu poważnie i rozsądnie . Chciałabym dobrze poznać faceta zanim się z nim zwiążę . nieznajomanieznajoma Dołączył: 2014-03-23 Miasto: warszawa Liczba postów: 1321 1 września 2015, 11:19 jestes desperatka a faceci od takich uciekaja;/ zawsze oni proponowali spotkanie czy ty naciskalas na spotkanie? jesli to drugie to nie dziwie sie ze wszyscy wieja od ciebie:Dhmm w jednym przypadku ja w pozostałych oni . Dołączył: 2012-08-26 Miasto: Liczba postów: 28755 1 września 2015, 11:21 Może nie maluj na co dzień (tymbardziej, że jesteś blond) smokey eyes, może to cie szpeci kto wie co jest nie tak. nieznajomanieznajoma Dołączył: 2014-03-23 Miasto: warszawa Liczba postów: 1321 1 września 2015, 11:23 nainenz napisał(a):Może nie maluj na co dzień (tymbardziej, że jesteś blond) smokey eyes, może to cie szpeci kto wie co jest nie naturalną jasną blondynką odnośnie karnacji , ale farbuje włosy na czekoladowy brąz . Zawsze facetom podobało się to jak podkreślam oczy , bo nie był to look drama . Dołączył: 2010-11-30 Miasto: Apple Tree Liczba postów: 51659 1 września 2015, 11:23 dziewczyny maja racje -powialo desperacja piaty, dziesiaty .. faceci lubia zdobywac dziewczyny, a nie odwrotnie. nikt nie lubi upierdliwych bab, a skoro ktorys z tych facetow stwierdzil, ze chcialas sie z nim zwiazac po pierwszym spotkaniu to na jakiejs podstawie musial to stwierdzic .. wyluzuj troche. daj sie komus poderwac. byc moze nie trafilas na opowiedniego faceta, a byc moze po prostu odstraszasz facetow zbyt desperackim zachowaniem. nic na sile, pamietaj. bez sensu wiazac sie z kims z braku laku. przestan desperacko szuakc faceta, a na pewno sam znajdzie sie taki, ktory bedzie Toba zainteresowany Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-02-26 00:10:40 karmelitabosy Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-26 Posty: 71 Wiek: 26 Temat: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwaMam problem ze swoim facetem, nie wiem co mam o tym myslec. Ja mam 24 lata on 31 i 5letnią córkę z poprzedniego było nam ciężko, mamy potwornie porywcze charaktery. Kłotni było mnóstwo. W którymś momencie, postanowiliśmy ze sobą zamieszkać, to miało uratować nas przed upadkiem. Nigdy to nie były kłotnie o jakieś zdrady czy nie wiadomo co, zwyczajne głupoty urośnięte do rozmiarów godzili. Nasz główny problem polegał na zazdrości. Mój mężczyzna robił mi wyrzuty o każdą moją koleżanke, kasował mi do nich numery, krzyczał kiedy chciałam się z nimi spotkac na kawę. Części z nich nigdy nie widział na oczy. Jakie by nie było. To były moje przyjaciółki. Nie mam już z nimi kontaktu, właściwie to w ogóle zrezygnowałam ze znajomych, jak wychodzimy to tylko z jego znajomymi. Czemu tak jest? Nie wiem, zawsze byłam pewną siebie dziewczyną walczącą o swoje. Tu jest inaczej, nie mam siły, boje się. Nie umiem zwyczajnie z nim wygrac. Kiedys on mnie pobił. Dotkliwie, przed moim blokiem a potem zaprowadził na siłę do siebie do domu, przepraszał obiecywał, wiadomo. Pomyslalam sobie, ze naiwnie uwierzę, że to własnie on będzie tym który dotrzyma słowa i wicej nie podniesie na mnie ręki. W twarz spotałam jeszcze kilka razy. Raz wyrzucił mnie bez butów w deszcz z domu, bo wyszłam wieczorem na spacer jak upijał się kolejn y dzien ze swoi kumplem. Nie wolno mi wychodzic z domu bez jego wiedzy bo to zawsz ekonczy się awanturą. Jeśli chce wyjsc z kolezanką na konie (bo zaczynając się z nim spotykać jeździłam) on się obraza ze nei spytalam go czy mogę się umowic. Wiem ze to brzmi jak patologia. takich akcji zazdrości jest tysiące. Jedna z bardziej upokarzających sytuacji dziaał się w ostatniego sylwestra. Poszlismy razem na impreze, wszytsko było super, ale po 24 dodzwonił się do mnie kolega z pracy z zyczeniami,. Był podpity. a domku nie było zasięgu więc zeszłam Pietro nizej bo nic go nie słyszałam. Mój facet odebrał to, jako ukrywanie się, wyrwał mi słuchawkę i naobracał kolege z pracy. Tłumaczyłam mu o co chodzi. Przemilczał. Kiedy dojechaliśmy do domu i ja położyłam się spać, on nalał pełną miskę zimnej wody i wylał mi na głowę. Potem szarpał mnie i walił moja Glowa w kanape. Znowu przepraszał nastepnego dnia, ale kolege z którym nic mnie nie łaczy wypomina mi do do to wygląda w drugą stronę? Oczywiście, keidy już zostalam zamknięta w złotej klatce również zaczełam się wsciekać ze on sobie wychodzi kiedy chce na piwo, wraca pijany i nieprzytomny, albo spotyka się z koleżankami. Potrafił upic się i znioknąc na noc kiedy ja czekłam cała noc. Dzien w dzien potrafił upijac się z naszym sąsiadem, chorując i zawalając potem pracę. Generalnie jego zakazy nie obejmowaly. Nalegałam żebyśmy zmienili mieszkanie, uwazam ze za duzo pil, mialam nadzieje ze go to odseparuje, po tych wszystkich rzeczach które mi robil z zazdrości, dowiedziałam się ze kiedy ja siedze weekendami w szkole do pozna on zaprasza sasiadki na drinka do domu i wymienia się z nimi numerami. W takich sytuacjach ja już nad soba nie panuje, krzyczę drę się, płaczę. Nawet już po tym wszystkim co przeszłam przyłożyłam mu w twarz. Próbuje mu mówić co czuję,ze to wsyztsko mnie boli on mnie przedrzeznia i mów ze jestem gówniarzem i nie mam nic konkretnego do powiedzenia, mowi mi żebym poszła poczytac książki. Obraza moja mame. nie cierpi jej, mówi ze kupi sobie psa i nazwie jej imieniem. Ja już wariuje, dostaje ataków furii. Teraz głowiny mój problem to to ze on często wyjezdza w delegacje. Nie kochamy się tygodniami, przestalo nawet a tym mu zależeć. Mowi ze tęskni a jak wraca to sprasza spobie kumpli i znow go nie mam. Mam już wszystkiego dosc. On cały czas mnie ignoruje i nawet nie chce przyjąć ze cos jest nie tak. To nie jest tak ze on jest jakims bydlakiem i potworem. Potrafi być na codziec cudowny i kochany. Robi mi obiadki bo ja duzo pracuj ei mam szkole wiec jak ma cza to robi, ale wszytsko mi pozniej wypomina. Ja nie mogę tak zyc, sama sobie, jak płacze i mam jakis problem to zostawia mnie samej sobie. Nie wiem już czy to ja jestem faktycznie takim kretyńskim gówniarzem czy już oślepłam Pomocy błagam. Dzis znow siedze sama w domu. Poszedł na impreze firmową z zastrzezeniem bez osob towarzyszących. Mnie by rozniósł jakbym tylko odważyła siewspomniejc o takim pomysle. Nie mam ju siły. Pomozcie błagam bo zwariuje 2 Odpowiedź przez Leila01 2012-02-26 00:25:28 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa Zlota klatka?Chyba zardzewiala!On nie jest podly? Nie jest bydlakiem?Jezeli nie, to napisz prosze, jak wedlug Ciebie zachowuje sie bydlak, czlowiek podly? To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 3 Odpowiedź przez duromito 2012-02-26 05:46:56 duromito Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-21 Posty: 118 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa karmelitabosy napisał/a:To nie jest tak ze on jest jakims bydlakiem i potworem. Potrafi być na codziec cudowny i kochany. Robi mi obiadki bo ja duzo pracuj ei mam szkole wiec jak ma cza to robi, ale wszytsko mi pozniej rację on nie jest bydlakiem tylko bydlęciem.:mad:Łaskawca tfuu!karmelitabosy napisał/a:Kiedys on mnie pobił. Dotkliwie, przed moim blokiem a potem zaprowadził na siłę do siebie do domu(...)Raz wyrzucił mnie bez butów w deszcz z domu, bo wyszłam wieczorem na spacer jak upijał się kolejn y dzien ze swoi kumplem. Nie wolno mi wychodzic z domu bez jego wiedzy bo to zawsz ekonczy się awanturą.(...)dojechaliśmy do domu i ja położyłam się spać, on nalał pełną miskę zimnej wody i wylał mi na głowę. Potem szarpał mnie i walił moja Glowa w prawdy? Tak jesteś kretyńską gówniarą. Nie oślepłaś, bo jednak widzisz jak on Cię traktuje, lecz najwyraźniej zidiociałaś przy nim.:mad: Kobieto masz 24 lata nie masz zobowiązań to, na co Ty jeszcze czekasz i liczysz? Na to, że on się zmieni? Nie licz na to i szanuj się dziewczyno. Bierz przykład z jego poprzedniej partnerki, bo może i późno poszła po rozum do głowy, ale jednak i chwała jej za to.:) Według mnie Wasz związek niema żadnej przyszłości skoro musieliście ratować już coś, co dopiero się rodziło i kształtowało. Pomyśl, co może być z 2,5,10 lat? Widzisz w tym jakąś przyszłość? 4 Odpowiedź przez LapkaPandy 2012-02-26 07:48:55 Ostatnio edytowany przez LapkaPandy (2012-02-26 07:49:54) LapkaPandy Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zawód: techniczny Zarejestrowany: 2011-12-11 Posty: 304 Wiek: 28 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa Jesteś masochistką!?!?!Jak możesz dać się tak tyle jego zachowań nie dało Ci do myślenia to ja nie rozumiem Twojego problemuNa co Ty liczysz będąc z takim główny problem to nie ten o którym piszesz tylko Tytkwiąca w chorej relacji -to nie jest takiego kogoś nie dostaniesz poczucia bezpieczeństwa-chyba ,że po pobiciu przytuli Ci i da Ci kwiatka--->może to dla Ciebie jest bezpieczeństwo, może to lubisz ..sicTytuł posta powinien być: Mój facet mnie nie szanuje bo ja nie umiem szanować samej siebie. Nie sztuka grać na nastrojonych skrzypcach, sztuka grać na rozstrojonych. 5 Odpowiedź przez nocnalampka 2012-02-26 08:03:52 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2012-02-26 08:20:47) nocnalampka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-23 Posty: 2,229 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa Wlasciwie juz w momencie kiedy napisalas o pobiciu moglam przestac czytac. Nie daje Ci poczucia bezpieczenstwa? Myslalam, ze to bedzie watek o facecie co zarabia za malo, albo jest niedojrzaly na dziecko, albo cos w tym rodzaju. Ale nie historie psychopatycznego przemocowca! ON STANOWI REALNE ZAGROZENIE DLA CIEBIE I TWOJEGO DZIECKA! DLA WASZEGO ZYCIA I ZDROWIA! Psychike widac juz Ci zniszczyl, skoro tak lekko opowiadasz o sytuacjach, ktore dla wiekszosci ludzi bylyby zakonczeniem jakiejkolwiek znajomosci! Ratuj to co jeszcze zostalo. Zwroc sie do osrodka, ktory w Twoim miescie pomaga ofiarom przemocy domowej, bo sama wiem jak ciezko samemu z tego wyjsc. Porozmawiaj z psychologiem, uswiadom sobie na czym dokladnie polega Twoja sytuacja. Bo poki nie zrozumiesz, ze Twoj placz, tlumaczenia, prosby nic nie dadza, to bedziesz w tym tkwic. Psychopaci nie zmieniaja sie! To siebie trzeba zmienic i uciec. Poki jeszcze pali Ci sie ostrzegawcza lampka ratuj siebie i corke. Bo dajac jej patrzec na swoje zycie bardzo uprawdopodabniasz, ze jej doroslosc bedzie wygladac podobnie. Ogarnij sie i lec do psychologa. Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż. Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż. 6 Odpowiedź przez gojka102 2012-02-26 09:48:32 gojka102 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-28 Posty: 8,605 Wiek: 30+(dokładnie nie pamiętam:)) Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa Kobieto spakuj się i daleko!W sytuacji gdy będzie próbował się do Ciebie zbliżyć,że Cię znów "przepraszać" poproś silnych kolegów albo zapłać "dresom",żeby mu to skutecznie z głowy facet to bandyta i sk...wiel!Facet maltretuje Cię fizycznie i psychicznie ograniczając Ci kontakty z jest chory a Ty jesteś w permanentnym niebezpieczeństwie! Tylko czasem wśród mroku,straszy i krąży wokół zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptakLecz dzień lęki wymiecie,wiec spokojnie możecie drzwiami trzasnąć i zasnąć gdy "dobranoc" powiemy wam 7 Odpowiedź przez makarena 2012-02-26 13:09:39 makarena Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-04 Posty: 140 Wiek: 30+ Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa Rozumiem, że córka jest jego. Na Twoim miejscu nie czekałabym, ąz pojawi się Wasze wspólne dziecko, bo wtedy będzie jeszcze trudniej. Uciekaj od niego, tacy ludzie się nie zmieniają, a nawet jeśli, to nie dzieje sie to tak po prostu. Zeby się zmienić tego trzeba chcieć. Jego zachowanie wskazuje na to, że ma coś nie tak w głowie, uważaj żeby kiedyś się nie pomylił i walił Twoją głową w ścianę zamiast w Ci duzo siły do zostawienia tego typa(bo nie człowiek).Tkwiąc w tym chorym związku odwlekasz moment w którym poznasz kogos wartościowego. "czasem odchodzą dobrzy ludzieco nam pomogli w życiu wielei próżno pytać wtedy Bogaczemu odchodzą przyjaciele" 8 Odpowiedź przez szajbat 2012-07-02 16:14:23 szajbat Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-02 Posty: 2 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa Jeśli dalej ten koleś Ciebie dręczy to napisz do mnie maila:szajbat(małpa)gmail comtacy jak on powinni zostać wytępieni, i pewnego dnia będą. 9 Odpowiedź przez złudzenie 2012-07-02 16:28:56 złudzenie Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 283 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa To co piszesz po prostu nie mieści mi się w głowie....K O B I E T O dlaczego Ty godzisz sie na to wszystko? dlaczego pozwalasz na te wszystkie upokorzenia? pozwalasz traktować sie jak śmiecia dlaczego???!!! Jak ja Cię nie rozumiem... gdzie Twoja godność? a moze Ci sie to podoba? bo gdyby było inaczej gdybyś cierpiała z tego powodu nie trwałabyś w tym przeciez. Więc jak jest naprawdę? Sama zdecyduj jak chcesz mieć bo tylko Ty o tym decydujesz nikt inny. Nie kłamstwa lecz prawda zabija nadzieję 10 Odpowiedź przez adlernewman 2012-07-02 16:56:19 adlernewman Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-24 Posty: 3,264 Wiek: 36 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa Uciekaj dziewczyno gdzie pieprz rosnie!!!!!!Ten facet jest zwyklym bydleciem i tchorzem, ktory nie tylko nie moze sie przyznac do tego, ze ma problem z alkoholem, ale traktuje Cie jak worek treningowy. Nie ma ZADNEGO tlumaczenia kiedy facet podnosi reke na kobiete. Niewazne jaki masz plakac i krzyczec i prosic, spakuj manatki i zabierz dziecko w bezpieczne miejsce. Absolutnie nie reaguj na zadne przeprosiny. Stan na wlasnych nogach. To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają Marcel ProustSorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury 11 Odpowiedź przez kowaledlo 2012-07-02 17:39:02 kowaledlo Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-25 Posty: 207 Wiek: 24 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa szajbat napisał/a:Jeśli dalej ten koleś Ciebie dręczy to napisz do mnie maila:szajbat(małpa)gmail comtacy jak on powinni zostać wytępieni, i pewnego dnia będą.:DDD Wymiękłem. Nieźle się z tego uśmiałem:DMam też szajbat pytanie. Czy "wytępiasz" tylko psychopatów, czy np. Wiejską 4/6 w Warszawie też mógłbyś się zająć:DA po przeczytaniu całego wątku szczena opada. Co jeszcze można znieść dla obiadków, które on jej robi i które i tak później jej wypomina!? Czy autorka wątku w ogóle dożyła dzisiejszego dnia?...:/Nie wierzę, po prostu nie wierzę, że ktoś kto pozwala sobie na takie traktowanie, jest zdrowy psychicznie. Ta dziewczyna powinna otrzymać jakąś fachową opiekę psychiatryczną, a temu bydlakowi za niektóre rzeczy należy się miejsce w zakładzie karnym lub jakaś "inna" forma resocjalizacji (szajbat coś wymyśli:D). ?Bo miłość ? to nie pluszowy miś, ani kwiaty | To też nie diabeł rogaty | Ani miłość ? kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze | Miłość to żaden film w żadnym kinie | Ani róże | Ani całusy małe, dużeAle miłość ? kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze? 12 Odpowiedź przez szajbat 2012-07-02 18:56:21 szajbat Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-02 Posty: 2 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa Za dużo się spotkałem z takimi ludźmi i wiem też jak się czują kobiety tak traktowane, dlatego też zdecydowałem się pomagać w takich problem i już od paru lat staram się pomagać takim może ta inna forma resocjalizacji to tylko rozmowa? 13 Odpowiedź przez luna1911 2012-07-14 00:06:41 luna1911 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-18 Posty: 20 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa jestem w głębokim szoku... Tylko czy zauważyliście że autorka wątku gdzieś zniknęła... mam nadzieje że spakowała się i opuściła takiego faceta... powinna zrobic obdukcje i udać się na policje jeśli ja pobił.. takich rzeczy się nie wybacza i się nie wraca do takich osób.. w jednym z podobnych wątków było coś w stylu, że najcześciej tacy ludzie zakazują tego, co sami robią.. boją się urojonej zdrady, a sami zdradzają.. kocham za bardzo... 14 Odpowiedź przez dinny6 2012-07-14 15:49:42 dinny6 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-13 Posty: 22 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwatytuł postu powinien brzmieć: "mój facet jest niebezpieczny". 15 Odpowiedź przez dinny6 2012-07-14 15:51:04 dinny6 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-13 Posty: 22 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwaprzepraszam: "wątku", zamiast "postu", ale byłam w lekkim szoku 16 Odpowiedź przez karmelitabosy 2014-02-08 13:00:31 Ostatnio edytowany przez karmelitabosy (2014-02-08 13:01:09) karmelitabosy Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-26 Posty: 71 Wiek: 26 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa Witajcie, co prawda już w międzyczasie założyłam wątek o nowym związku, ale chciałam na chwilę odświeżyć ten temat. Musiałam sama do niego wrócić raz jeszcze. Walka o moje życie po tym związku, o odzyskanie równowagi, była bardzo dramatyczna. Któregoś dnia po kolejnym upokorzeniu coś we mnie wybuchło, spakowałam wszystko co miałam i uciekłam. Czemu odświeżam temat? A no dlatego, że kiedy mój dręczący mnie wtedy były ex (rozstałam się z nim prawie dwa lata temu), dowiedział się, że mój teraźniejszy związek nie wypalił napisał do me mówiąc, że jestem miłością jego życia, nie potrafi od tamtej pory wyobrazić sobie nikogo innego niż ja obok siebie. Twierdzi, że już nie jest tą sama osobą co kiedyś. Prosi, żebyśmy spróbowali jeszcze raz i tera oczywiście już żadna ze złych rzeczy sie nie powtórzy bo on będzie nad sobą pracował. Byłam cholernie w tym człowieku zakochana ślepą miłością, która pozwalała mi trwać przy nim mimo wszystko. Więc te słowa bardzo mnie ruszył. Mam do Was takie pytanie... czy uważacie, że taka osoba (opisana przeze mnie na początku jest sama z siebie się zmienić? bez pomocy psychologa?) Nie chodzi mi o to, że chce wrócić bo chyba bałabym się zaryzykować życiem ponownie, żeby to sprawdzać ale czy takie rzeczy w ogóle są możliwe? Proszę o opinie. 17 Odpowiedź przez pomaranczowa 1 2014-02-08 13:12:23 pomaranczowa 1 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-01 Posty: 3,754 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa karmelitabosy napisał/a:Mam do Was takie pytanie... czy uważacie, że taka osoba (opisana przeze mnie na początku jest sama z siebie się zmienić? bez pomocy psychologa?) Nie chodzi mi o to, że chce wrócić bo chyba bałabym się zaryzykować życiem ponownie, żeby to sprawdzać ale czy takie rzeczy w ogóle są możliwe? Proszę o karmelitabosy,powiem tak: wiem ze sama tego nie widzisz ( jestes mlodziutka dziewczyna, biore poprawke)ale przejawiasz cechy osoby na serio myslisz o sobie i swojej przyszlosci ( i Twojej coreczki) i chcesz sobie pomoc, a nie tylko wygadac tutaj, to szukaj sobie na serio pomocy. Przez duze od jakiegos osrodka , nie wiem jak to w Polsce wyglada, zyje zagrabnica, ale jak tu poczytasz Wielokropka np. to sie wszystkiego to na nie milosc. Milosc wyglada inaczej. jestem w ciaglym stawaniu sie 18 Odpowiedź przez karmelitabosy 2014-02-08 13:21:43 karmelitabosy Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-26 Posty: 71 Wiek: 26 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwaPomarancowa1 dzięki za odpowedz. Córka jest mojego byłego, tam gdzieś po drodze została moja wypowiedź źle zinterpretowana. Po Twojej wypowiedzi wnioskuję, że nie ma takiej opcji, żeby taka osoba sie zmieniła. Nie chodzi o powrót do niego, bo odejscie kosztowało mnie cholernie dużo, a potem byłam z kimś kto pokazał mi że może być normalnie. Chodzi mi tylko o zaspokojenie ciekawości, nie doświadczalnie a rozmową z Wami:) 19 Odpowiedź przez pomaranczowa 1 2014-02-08 13:31:29 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2014-02-08 13:33:28) pomaranczowa 1 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-01 Posty: 3,754 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa nikt Ci tu nie powie na 100 % czy on sie zmieni czy go NIE cos z soba ? przeszedl jakas terapie? pracowal nad soba ? Ja zawsze mowie : jedna dysfunkcja nie skresla jeszcze czlowieka. Ale z tego, co opisalas ( a mysle ze to tylko czubek gory lodowej) tu tych dysfunkcji jest dziesiec, on jest ...mocno pamietaj on bedzie szukal takich osob jak Ty. Bedzie probowal Cie jeszcze przekabacic. jestem w ciaglym stawaniu sie 20 Odpowiedź przez karmelitabosy 2014-02-09 13:48:09 karmelitabosy Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-26 Posty: 71 Wiek: 26 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwaZ tego co wiem, ale wiem niewiele to on raczej nie chodził na żadną terapię. On próbuje mnie przekabacić. Zna każdą moją słabość. Do tego ja do dziś czuję jakiś paniczny strach przed nim. Pisząc do mnie ostatnio mówił, że jest właśnie w miejscu, w którym chodziliśmy na spacery. Ponieważ pisał z fejsbuka widziałam, ze jako miejsce jego pobytu wyświetla sie moja dzielnica.. Milon myśli ię pojawia czy on gdzies nie czeka, nie śledzi. Ja mimo tego, że tyle przez niego przeszłam boję się mu stanowczo powiedzieć sp...aj. Mam blokadę. Przez to poniekąd rozpadł się moj związek, który próbowałam zbudować później. Choć nigdy sie z byłym po rozstaniu nie spotkałam. Czuję, że on ma wpływ nadal na moje życie a ja nic nie umiem z tym zrobić. 21 Odpowiedź przez sluuu 2014-02-09 17:42:18 sluuu Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-01-28 Posty: 2,077 Wiek: 31 Odp: mój facet nie daje mi poczucia bezpieczeństwa Osoba uzależniona od kilku rzeczy na raz nie zrozumie co to znaczy dbać o siebie. Ewidentnie widać tu uzależnienie od mężczyzn, poczucie niskiej wartości, nie skupianie się na rzeczywistości tylko na fantazjach, czyli ogólnie biorąc niedojrzałość emocjonalna. Choćby napisało 120 osób, żebyś nie wchodziła w kolejny związek to i tak wejdziesz, bo przyznanie się przed samym sobą że tworzy się związki nie oparte na zdrowych więziach, będzie dla Ciebie pozornie trudniejsze, niż trwanie w przekonaniu że potrafisz budować zdrowe relacje. Ja sugerują psychologa. "Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego." Marek AureliuszWalczę z boreliozą i bartonella Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Niedawno moja znajoma miała spotkanie, które miało zadecydować o tym, czy sprawdzi się jako prezes pewnej spółki. Kobieta ma wszelkie ku temu predyspozycje. Jej CV jest tak imponujące, że niejeden pracodawca przyjąłby ją z otwartymi rękami. W dodatku jest piękną kobietą i ma klasę. Jej typ urody jednak jest jasny i dość łagodny. Według rozmówców świetnie wypadła pod względem merytorycznym, jednak nie mieli do końca pewności, że w pracy będzie dość twarda, a tego właśnie oczekiwano po kandydacie. Gdzie zatem mógł leżeć jej błąd? Niezależnie od tego, czy jesteśmy brunetkami o ostrych rysach, czy anielskimi blondynkami, pnąc się na szczyt, konieczna jest dbałość o “wygląd prezesa”. Choć brzmi to dość brutalnie, ponieważ to nasze kompetencje powinny się bronić, a nie klasyfikacja wg płci, to niestety, ale gdy w grę wchodzi twardy biznes, nasz wygląd również musi być taki. Dress code na najwyższym stanowisku musi stanowić zbroję, niezależnie od tego, jak się czujemy się danego dnia w środku. Formalny strój komunikuje pewność siebie i budzi niezbędny dystans, który z kolei podkreśla twardość charakteru – czyli podkreśla cechy przywódcze. “Wygląd prezesa” powinien budzić respekt i nie pozostawiać złudzenia, że jesteśmy twardymi negocjatorkami, kiedy jest to konieczne. Celowo piszę “wygląd prezesa”, a nie “pani prezes”, gdyż świat topowego biznesu – czy się nam to podoba, czy nie – jest męski i to według tych zasad musimy na razie grać. A oto jak dress code może nam w tym pomóc. Wyłącznie proste kroje Pełniąc funkcję CEO lub CFO nie można pozwolić sobie nawet na odrobinę luzu. Bynajmniej nie w zakresie dress code’u. Prezes to ktoś, kto wyznacza poziom, zasady, ale i narzuca styl. W twardym biznesie ubrania powinny być zawsze dopasowane, a kroje proste i przylegające do sylwetki. Pisząc o tym, na myśl od razu przychodzi mi serialowa Claire Underwood z “House of Cards”. W najnowszym sezonie będzie piastowała urząd prezydenta USA, jednak przez wszystkie sezony netfliksowego hitu, z łatwością da się zauważyć, jak ostra jest jej garderoba. Na początku serialu Claire jest prezesem założonej przez nią organizacji Clear Water Initiative. Już w pierwszych scenach nie mamy wątpliwości, że jest twardym przeciwnikiem i to ona tu rządzi. Nosi wyłącznie proste, dopasowane sukienki ołówkowe, męskie białe koszule i praktycznie zero biżuterii. Nie jest uroczo seksowna, choć z pewnością kobieca. Nikt też nie zaprzeczył zapewne, że ta kobieta ma w sobie coś, czemu nie oprze się żaden mężczyzna (o ile ona wcześniej go nie pokona). Jej dress code podkreśla ostry charakter i składa się wyłącznie z prostych form, niczym najdroższy garnitur uszyty na miarę. Będąc u szczytu kariery zapomnijmy więc o koronkach, falbankach, bufkach i przezroczystościach, które skutecznie – i jakże niepotrzebnie – zmiękczają wizerunek. Minimalizm w kolorach i gra kontrastu W poprzednich artykułach wielokrotnie skupiałam się na biznesowej gamie kolorystycznej, którą tworzą kolory: biały, szary, granatowy, czarny i czerwony. Pamiętajmy jednak o tym, aby barwy te, w odpowiednich odcieniach dobrać do urody. Podczas, gdy brunetkom doskonale będzie w śnieżnobiałej bieli, ciemnym granacie oraz czerni, blondynki powinny szukać nieco bardziej złamanych odcieni tych barw, np. złamanej bieli, jaśniejszego granatu oraz koloru grafitowego. Zaznaczmy kontrast zestawiając ze sobą barwy tkanin, ale nie róbmy tego, źle dobierając kolor do karnacji. Dobrze dobrana kolorystyka nie skupi uwagi rozmówcy i skieruje ją na to, co mamy do powiedzenia, a oto właśnie chodzi. Kontrasty typu biały-czarny, biały-granatowy stworzą dystans, który jest konieczny. Twarde kompetencje tego wymagają, zwłaszcza, że nie zależy nam na przyjacielskim zbliżeniu się do ludzi, a na wyznaczeniu wyraźniej linii, która będzie świadczyła o podziale obowiązków. Spięte włosy Ład na głowie dużo mówi o samodyscyplinie. Dlatego w tym przypadku długie włosy powinny być upięte. Krótkie włosy należy wystylizować na gładką, geometryczną fryzurę. Włosy kręcone natomiast warto wyprostować lub mocno upiąć np. w niski kok. Gdy już otrzymamy awans na wysokie stanowisko, rozpuszczone (ale wymodelowane starannie) włosy również będą dobrym wyborem. Na ważną rozmowę, czy negocjacje, postawmy jednak na eleganckie upięcie i lakier do włosów, który zdyscyplinuje odstające kosmyki. Dodatki Im prostsze, tym lepsze. Torba, którą zabieramy na spotkanie również potrafi dużo niewerbalnie powiedzieć, dlatego schowajmy te informacje przed osobami po drugiej stronie stołu. Nie ma mowy o wzorach, o nachalnym logo producenta ani o zbyt dużej ilości ozdób. Torba powinna być gładka, geometryczna i w nienagannym stanie. Do niej dobierzemy proste etui do komputera, tabletu i komórki. Niech każde wyjmowane z torby akcesorium informuje, że mamy sytuację pod kontrolą i nie ma mowy o przypadkowości, podobnie, jak w decyzjach, które podejmujemy. Wysokie buty Na ważną rozmowę lub negocjacje doradziłabym założenie wysokich szpilek. Sam stukot obcasów kojarzy się z dyscypliną i kimś pewnym siebie. W dodatku te kilka dodatkowych centymetrów doda poczucia władzy i podkreśli formalność stroju. Chciałabym jednak zaznaczyć, że but butowi nierówny. Lakierowane czółenka, czy takie z odkrytymi palcami należy zostawić w domu na spotkanie z przyjaciółką. Na negocjacje wybieramy buty zamszowe lub z matowej skóry, najlepiej w kolorze czarnym, bordowym lub beżowym. Zwróćmy również uwagę na stan obcasa. Polskie chodniki nie sprzyjają cienkim szpilkom, a uszkodzony obcas może rzucić się w oczy. Nie warto również zastanawiać się nad tym faktem, gdy sytuacja wymaga skupienia. Nie lubisz chodzić w szpilkach? Załóż je tuż przed spotkaniem, a po wyjściu zmień na wygodniejsze obuwie. Dla Business & Prestige, Iwona Sobczak, dziennikarka specjalizująca się w profesjonalnym wizerunku i biznesowym savoir vivrze. Zobacz inne teksty Iwony, cover photo: Netflix/House of Cards Zobacz także: “Jak prowadzić rozmowy telefoniczne w biznesie?” “Kto komu pierwszy podaje rękę? Wszystko, co warto wiedzieć o powitaniach w świecie biznesu i dyplomacji” “Jak prowadzić rozmowy telefoniczne w biznesie?”