Tym bardziej, że mówimy tu o sporych sumach. Zadatek zwykle wynosi 10 proc. wartości nieruchomości. A bywa, że jest nawet dwa razy większy. Roszczenia z umowy przedwstępnej przedawniają się z upływem roku od dnia, w którym umowa przyrzeczona powinna zostać zawarta. Zaliczka i zadatek – zwrot pieniędzy Zaliczka a zadatek – co wybrać, żeby się opłacało? 3 kwietnia, 2023 14 kwietnia, 2023. W co inwestować? Poradnik dla początkujących. 28 marca, 2023 28 marca Zadatek natomiast w przypadku niewykonania umowy przez jedną ze stron może być zachowany przez drugą stronę, a gdy sama go dała – może żądać sumy dwukrotnie wyższej. To, czy opłata rezerwacyjna powinna być traktowana jako zaliczka czy zadatek należy rozpatrywać w zależności od tego, czy umowa została zawarta: Zadatek a zaliczka. Zadatek a zaliczka – w języku potocznym zwykle zestawiamy ze sobą te pojęcia zamiennie, tymczasem okazuje się, że w odmienny sposób kształtują one sytuację prawną stron umowy. Na kanwie rozważań o minimalizowaniu ryzyka kontraktowego, czas odpowiedzieć na pytanie o podstawowe różnice między wskazanymi Zaliczka a zadatek Wesele jest tylko przykładem umowy z zadatkiem, a opisane powyżej sytuacje i okolicznością mogą mieć zastosowanie również w innych przypadkach. Zwrot zadatku jest możliwy także w innych sytuacjach, nie tylko jeśli chodzi o umowy o zorganizowanie wesela. Poniżej wyjaśniamy, czym różni się zadatek od zaliczki. Zarówno zaliczka, jak i zadatek są określoną wartością (najczęściej pieniężną), zaliczaną na poczet należności wynikających z umowy wzajemnej, która ma być wykonywana w przyszłości. Umowa wzajemna polega na tym, że świadczenie jednej ze stron staje się Zaliczkę i zadatek wpłaca się na poczet wykonania w przyszłości umowy, które może dotyczyć dostawy towaru bądź realizacji usługi. Pomiędzy tymi dwiema formami występują jednak zasadnicze różnice. Która z nich lepiej chroni klienta? Czym jest zaliczka, a czym zadatek Zaliczkę oraz zadatek można sprowadzić do pewnych kwot pieniędzy, które wpłacane są na poczet wykonania w Zaliczka a zadatek. Zaliczka to część lub całość świadczenia (np. ceny) spełniania przed uzyskaniem świadczenia od kontrahenta. W przeciwieństwie do zadatku zaliczka nie jest uregulowana w kodeksie cywilnym. Jeżeli do wykonania umowy nie dojdzie i świadczenie drugiej strony nie zostanie spełnione to zaliczka nie podlega zatrzymaniu Zaliczka Za zaliczkę uważa się częściowe spełnienie świadczenia (np. częściową zapłatę) przez jedną ze stron przed nadejściem terminu jego wymagalności (np. dnia, w którym fotograf ma wykonać reportaż ślubny) bądź przed otrzymaniem świadczenia od drugiej strony (np. oddaniem […] Zaliczka i zadatek, a podatek VAT Obowiązek podatkowy dla podatnika, który przed wydaniem towaru/wykonaniem usługi otrzyma część należności, jak: przedpłata, zaliczka, zadatek, czy rata powstaje w chwili otrzymania należności w tej części, w której ją otrzymał. Otrzymana zaliczka jest kwotą brutto. 7z8y4jk. W czasie pandemii odwołano wiele imprez, w tym wesel czy studniówek, na które trzeba było wcześniej wpłacić zaliczkę. Wiele osób narzekało wtedy, że całe te pieniądze przepadły i nie uda się uch już uzyskać, ale niekoniecznie była to prawda. Zanim zdecydujemy się zapłakać nad straconymi środkami, przeczytajmy dokładnie umowę, którą zawsze podpisuje się przed wpłaceniem pierwszej raty czy też to nie zadatekWarto pamiętać, że między zaliczką a zadatkiem występują znaczące różnice. Nieważne, jak nazywa to w naszych rozmowach zleceniobiorca, ważne jest to, co zostało wpisane do przeważnie faktycznie jest bezzwrotny, ponieważ z naszej strony ma on być gwarancją dla danego usługodawcy. Z kolei zaliczka jest tylko zapłatą na pokrycie pierwszych i bieżących kosztów. Może to oznaczać, że jeśli nie została wykorzystana przez osobę, która ją od nas dostała, to wciąż możemy ją odzyskać. Liczy się jednak nie to, co nam się wydaje, ale to, co zostało zapisane na podpisanej przez obie strony też: Ranking darmowych kont firmowych – oferty rachunków bankowych dla JDGNajważniejsza treść umowyTo umowa powinna określać, czy zaliczka jest zwrotna, czy nie. Bardzo często osoba, która przyjmuje od nas zlecenie, nie ma pojęcia, co jej pracodawca zapisuje w takim dokumencie, przez co może niechcący wprowadzić nas w podpiszemy cokolwiek, przeczytajmy treść. Być może jest tam zawarty zapis o tym, kiedy zwrot nam przysługuje, a kiedy nie. Zaliczka może być całkiem bezzwrotna, zwrotna do pewnego momentu albo zwrotna, kiedy zaistnieją określone okoliczności. Znajomość treści umowy pozwala nam zdecydować, czy opłaca nam się rezygnować z rezerwacji, czy lepiej dalej ją dla siebie też: Inwestowanie w złoto – dlaczego warto? Ile jest złota na świecie?Częsty wyjątek po stronie zleceniobiorcyW umowach bardzo często jest zawarty zapis o tym, że zwrot zaliczki przysługuje nam wtedy, kiedy to zleceniobiorca zrezygnuje z realizacji zamówienia. W przypadku wesel, oznacza to w praktyce, że jeśli zakaz organizowania imprez powróci i to osoba wynajmująca salę będzie zmuszona wesele albo inne wydarzenie odwołać, to pieniądze zostaną nam jeśli to my, z obawy o zdrowie naszych bliskich i swoje zdecydujemy się odstąpić, to niestety nasze pieniądze przepadną. Takie podejście do sprawy wydaje się w pełni sprawiedliwe i jest dość powszechne, warto więc o nie zapytać przed zawarciem też: Podatki – czym są i kiedy je płacimy? Pasjonatka sektora bankowego i Fintech. Piszę o kontach w bankach, zarówno osobistych jak i oszczędnościowych od roku 2016. W miarę możliwości, korzystam z wszystkich godnych uwagi promocji. Mam nadzieję, że moja praca przysłuży się moim Czytelnikom dobrze i owocuje ich pozytywnym saldem na koncie. :) Niewątpliwie każdy z nas, czy to organizując przyjęcie bądź wesele w lokalu, kupując samochód, dom lub jeszcze przy innej okazji miał styczność z zaliczką bądź zadatkiem. Również mogło się zdarzyć, że po prostu przekazaliśmy jakąś sumę pieniędzy na poczet realizacji zamówionej usługi czy dobra, nie zwracając uwagi, czy odbierający pokwitował nam wpłatę zadatku czy zaliczki. Jednakże różnice między obydwu instytucjami są istotne. Czy zadatek jest zwracany? Co przepada, zaliczka czy zadatek? Zasadniczo zaliczka i zadatek jak i zadatek są kwotami pieniędzy, które wręcza się naszemu kontrahentowi lub od niego otrzymuje przy zawieraniu umowy bądź w trakcie jej trwania jeszcze przed momentem obowiązku uiszczenia zapłaty. Tak wpłacona suma zalicza się następnie na poczet należnego świadczenia. W momencie realizacji umowy, kiedy nie było żadnych komplikacji, nie odczujemy żadnej różnicy pomiędzy tymi dwoma formami. W momencie kiedy dochodzi do niewykonania umowy, okazuje się, iż różnice – zadatek a zaliczka – są jednak bardzo istotne. Co się zwraca, zaliczkę czy zadatek? Otóż zaliczka niezależnie od tego, z jakiego powodu albo z czyjej winy nie doszło do realizacji umowy, podlega zwrotowi. Natomiast w wypadku zadatku znajdzie zastosowanie art. 394 W sytuacji, w której świadczenie było niemożliwe, nastąpiło rozwiązanie umowy, lub umowa nie doszła do skutku bez winy żadnej bądź każdej ze stron, zadatek zachowuje się jak zaliczka, podlega zwrotowi. Jednakże w przypadku gdy wpłacający nie wykonał umowy, otrzymujący może odstąpić od takiej umowy i zatrzymać zadatek, a w wypadku niewykonania umowy przez otrzymującego to wpłacający może domagać się jego zwrotu w podwójnej wysokości. Musimy mieć także świadomość, iż zaliczka czy zadatek nie zawsze są w stanie całkowicie czy realnie zabezpieczyć interesów strony umowy. Jeżeli masz jakieś wątpliwość bądź nie chcesz by doświadczyć niemiłych skutków źle spisanych umów to skorzystaj z wiedzy i doświadczenia adwokatów i prawników kancelarii mecenasa Jarosława Reck. Od kilku dni wszyscy żyją jednym tematem. Koronawirus. Wprowadzenie stanu epidemiologicznego w Polsce wiąże się z wieloma konsekwencjami, które odczuwamy i prywatnie i jako przedsiębiorcy. W moim przypadku zostały odwołane rozprawy w sądach na najbliższe dwa tygodnie. Ja odwołałam spotkania i zaproponowałam skype’a. W Twoim natomiast przypadku – być może odwołano wesele. A to oznacza nic innego jak: nie dojdzie do wykonania umowy. W pierwszej kolejności zachęcam Cię do skorzystania z porady prawnej online, jeśli uważasz, że Twój problem jest złożony i poniższa lektura nie jest dla Ciebie wystarczająco pomocna np. w odzyskaniu zadatku. Nieważne, czy to niewykonanie umowy powstanie z powodu zakazu zgromadzeń powyżej 50 osób czy zamknięcia sali weselnej. Fakt jest jeden – niewątpliwie mamy do czynienia z sytuacją, o której mowa w art. 394 § 3 KC, który stanowi, że: W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony. I tu właśnie mamy taką sytuację – żadna ze stron umowy nie ponosi odpowiedzialności za jej niewykonanie. Z tego też powodu, jesteś zobowiązany/a do zwrotu zadatku. Bez marudzenia i bez kombinowania, czy aby na pewno wesele to zgromadzenie według ustawy Prawo o zgromadzeniach, albo czy aby na pewno sala weselna musiała zostać zamknięta. Łatwiej będzie nam to przebrnąć, jeśli uruchomimy w sobie wszelkie pokłady zrozumienia, dobra i rozwagi. Trzymajcie się zdrowo! EDIT [Treść dodana 17 marca 2020 r. w związku z masą wątpliwości i pytań] Uwaga wpis długi – tylko dla wytrwałych i dociekliwych 🙂 Biję się w pierś za to, że potraktowałam temat zbyt pobieżnie. Poniżej nieco bardziej wnikliwa analiza obecnej sytuacji, w której zostali postawieni fotografowie, pary młode oraz właściciele sal weselnych i restauracji. Zacznę od podstaw. SŁÓW KILKA O ZADATKU Przez zadatek rozumie się zazwyczaj sumę pieniężną daną czy zawarciu umowy. Może mieć różne konsekwencje: zaliczka na poczet przyszłego świadczenia, znak zawarcia umowy, zabezpieczenie (kaucja), odstępne lub sankcja na wypadek niewykonania umowy przez jedną ze stron. W wypadku niewykonania umowy albo jej nienależytego wykonania przez dłużnika wierzyciel może – bez wyznaczenia dodatkowego terminu – od umowy odstąpić i zatrzymać zadatek, a jeżeli sam go dał, może żądać dwukrotności tej sumy. Aby żądać zadatku wystarczy, że strona przeciwna nie wykonała zobowiązania wynikającego w umowy. Nie jest konieczne formalne od niej odstąpienie. Nieco sporna jest kwestia czy uprawnienie do zachowania zadatku lub żądania jego dwukrotności powstaje niezależnie od przyczyn, które spowodowały niewykonanie umowy, czy też ów niewykonanie powinno być następstwem okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. Powszechnie jednak – za tle orzecznictwa i judykatury – przyjmuje się, że powinny to być okoliczności zawinione. CZĘŚCIOWE WYKONANIE UMOWY Jeśli doszło do częściowego wykonania umowy (np. wykonano sesję narzeczeńską), zadatek w odpowiedniej proporcji podlega albo zaliczeniu na poczet świadczenia głównego albo zwrotowi. Zaliczenia dokonuje się w kwocie odpowiedniej do stopnia wykonania umowy. Dopiero pozostała kwota – lub jej dwukrotność – podlega zwrotowi na rzecz drugiej strony. Przykład: wynagrodzenie umowne: 6000 zł. Przedmiot umowy: sesja narzeczeńska 1000 zł, ślub i wesele 4000 zł, sesja plenerowa 1000 zł. Zadatek: 2000 zł. Zaliczamy wobec tego 1000 zł na poczet wynagrodzenia za wykonanie sesji narzeczeńskiej. Pozostały 1000 zł oddajemy. ZWROT ZADATKU W wypadku: rozwiązania umowy na podstawie zgodnego oświadczenia woli stron albo w innym trybie (np. przez sąd), nieważności umowy, niewykonania jej z jakichkolwiek przyczyn niezależnych od stron, niewykonania jej z przyczyn, za które odpowiedzialność ponoszą obie strony zadatek podlega zwrotowi. CIĘŻAR DOWODU Ciężar dowodu wykazania okoliczności, które spowodowały niewykonanie zobowiązania spoczywa na dłużniku, czyli na tym, kto dochodzi zwrotu zadatku albo pozwanym o zapłatę jego dwukrotności. DATA WYMAGALNOŚCI ROSZCZENIA Data rozwiązania umowy to jednocześnie data wymagalności roszczenia o zwrot zadatku. ORZECZNICTWO DOTYCZĄCE NIEWYKONANIA UMOWY Z PRZYCZYN NIEZALEŻNYCH: Wyrok SN z dnia r. II CKN 719/98: „Wygaśnięcie obowiązku zapłaty dwukrotnej sumy zadatku, mimo niewykonania umowy, ustawodawca powiązał z każdą okolicznością skutkującą niewykonanie umowy, za którą żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności (art. 394 § 3 KC), a nie tylko z niemożliwością świadczenia (art. 475 § 1 KC).” Wyrok SN z dnia r. II CKN 314/99: „W razie niewykonania zobowiązania zawarcia umowy przyrzeczonej na skutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności, zadatek wręczony przy zawarciu umowy przedwstępnej powinien być zwrócony.” W tym przypadku była to umowa przedwstępna zakupu mieszkania. Pozwani nie zbyli w czasie własnego mieszkania z braku chętnych do jego zakupu, a tym samym nie zgromadzili środków na zakup nowego mieszkania. Sąd uznał, że niewykonanie umowy nastąpiło z przyczyn od nich niezależnych. Wyrok SN z dnia r., V CK 577/04: „Zatrzymać zadatek lub żądać sumy dwukrotnie wyższej można jedynie wtedy, gdy wyłączną odpowiedzialność za niewykonanie zobowiązania ponosi druga strona. Wynika to z art. 394 § 3 KC, zgodnie z którym jeżeli niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony, to zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej ­odpada.” SIŁA WYŻSZA Jeśli lubisz definicje ustawowe, tutaj muszę Cię rozczarować. Brak jest definicji ustawowej siły wyższej. Dla przykładu: Kodeks postępowania administracyjnego traktuje siłę wyższą jako zdarzenie o charakterze przypadkowym lub naturalnym (żywiołowym), nie do uniknięcia, takim, nad którym człowiek nie panuje. Należą do nich zwłaszcza zdarzenia o charakterze katastrofalnych działań przyrody i zdarzenia nadzwyczajne w postaci zaburzeń życia zbiorowego, jak wojna czy zamieszki krajowe. Siłę wyższą należy rozumieć jako zdarzenia i okoliczności, których strona nie mogła przewidzieć lub których nie mogła przezwyciężyć. (Art. 189e KPA, red. Hauser 2020, wyd. 6/Stankiewicz). Kodeks pracy traktuje siłę wyższą jako zdarzenie zewnętrzne, które ma charakter nadzwyczajny i któremu nie można zapobiec. Należą do nich katastrofy przyrodnicze, np. powodzie, huragany, trzęsienia ziemi, epidemie oraz nadzwyczajne zaburzenia życia zbiorowego, np. wojny, rozruchy społeczne. Między zdarzeniem o charakterze siły wyższej a niemożnością dochodzenia roszczenia musi zachodzić związek przyczynowy. (Art. 293 KP red. Walczak 2020, wyd. 30/A. i M. Telec). Kodeks cywilny traktuje siłę wyższą jako zdarzenie charakteryzujące się nadzwyczajnością, przemożnością (tj. niemożliwością przeciwstawienia się) oraz zewnętrznością. Czasami również i nieprzewidywalnością. Według Kodeksu cywilnego siła wyższa to nie tylko zdarzenie o charakterze naturalnym np. trzęsienie ziemi, powódź, huragan, ale także zdarzenie przybierające postać aktu zbrojnego, w tym też aktu terrorystycznego. Siła wyższa to również, w pewnych wyjątkowych okolicznościach, działania władzy publicznej, które przez swój charakter wykluczają możliwość przeciwstawienia się im przez jednostkę. Mogą tu więc wchodzić w grę nakazy władzy publicznej przybierające postać normatywną przepisu prawa. Za przejaw siły wyższej można w pewnych okolicznościach uznać również zdarzenia mające postać gwałtownych, nagłych i przybierających dużą skalę protestów społecznych – strajków i manifestacji. (Art. 435 KC T. I red. Pietrzykowski 2018, wyd. 9/Safjan). Na tle przywołanych stwierdzeń zawartych w komentarzach do w/w ustaw można przyjąć, że wybuch epidemii koronawirusa jest zdarzeniem o charakterze siły wyższej. ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dn. r. W SPRAWIE OGŁOSZENIA NA OBSZARZE RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ STANU ZAGROŻENIA EPIDEMICZNEGO Rozporządzenie znajdziesz o tu: > WESELE JAKO ZGROMADZENIE W § 9 Rozporządzenia wprowadzono zakaz zgromadzeń, w których liczba uczestników przekracza 50. Zerknijmy do Prawa o zgromadzeniach, do którego odwołuje się Rozporządzenie. Czy wobec tego wesele to zgromadzenie według powołanej ustawy? NIE. Dlaczego? Po pierwsze, nie odbywa się na otwartej przestrzeni, ponieważ tą jest przestrzeń dostępna dla szerokiego grona przypadkowych osób. Po drugie, wesele jest dostępne dla określonych imiennie osób. Po trzecie, wesele nie odbywa się w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych. Co prawda zdarza się, że po paru „głębszych” niejeden wujek wygłasza peany na temat funkcjonowania państwa, niemniej jednak cel w rozumieniu w/w ustawy nie może w ten sposób zostać spełniony 🙂 Czyli można przyjąć, że zakaz ustanowiony rozporządzeniem Ministra Zdrowia nie obejmuje wesel. Hura! 🙂 Oh wait… Weźmy pod uwagę jeszcze tzw. ratio legis ustawodawcy, co oznacza nic innego jak sens ustawy (czy innego aktu normatywnego). Można bowiem przyjąć, że zamiarem Ministra Zdrowia nie było wyłączenie spod zakazu wesel, a szeroko pojęta ochrona zdrowia i życia w związku z pandemią koronawirusa. Bierzemy od uwagę cel wyższy, jaki przyświecał ustawodawcy. Jeśli nawet uznać, że ten cel nijak się ma do przyjęć weselnych to weźmy pod lupę kolejne zakazy ustanowione rozporządzeniem. I tak znajdziemy tam: Z polskiego na nasze: jeśli wesele odbywa się w restauracji czy domu weselnym z własną kuchnią – jest objęte zakazem. Taka działalność jest sklasyfikowana w podklasie bez dwóch zdań. Czyli: właściciel restauracji lub domu weselnego nie może spełnić świadczenia wskutek siły wyższej – z przyczyn od niego niezależnych. Jeśli z kolei wesele obsługuje firma cateringowa, to mamy co prawdą podklasę nieobjętą zakazem ( ale ponownie powinniśmy odwołać się do ratio legis ustawodawcy. Śmiem wysnuć wniosek, że Minister Zdrowia nie miał na celu wyłączenia spod zakazu firm cateringowych. Jest to jednak mój wniosek i nie twierdzę, że jest on jedynym słusznym. Co sprawa – to inne okoliczności. Dalej w § 5 rozporządzenia mamy: „W okresie, w którym mowa w § 1, ustanawia się czasowe ograniczenie prowadzenia przez przedsiębiorców oraz przez inne podmioty działalności: Czy sala weselna to sala taneczna? W głównej mierze tak 🙂 I tak dochodzimy do odpowiedzi na pytanie czy w okresie od 15 marca 2020 r. do odwołania jest możliwe zorganizowanie wesela? Nie. Pamiętaj proszę, że mówię o weselu, a nie o ślubie. WESELE A ŚLUB Ślub z kolei również boryka się z pewnymi trudnościami (ograniczenia w Urzędach Stanu Cywilnego), ale może zostać przeprowadzony (na jakich warunkach to już trzeba sprawdzić na stronie właściwego USC). Natomiast ślub kościelny ma jeszcze większy problem, ponieważ rozporządzenie wprowadza ograniczenia w sprawowaniu kultu religijnego w miejscach publicznych, w tym w budynkach i innych obiektach kultu religijnego. Teoretycznie jednak jest możliwe jego przeprowadzenie, o ile liczba uczestników nie będzie przekraczać 50 osób. A teraz przyszedł czas na Wasze pytania, które zebrała Paulina Drozda z DID SHOP. 1. Zadatek zwracamy jeśli żadna ze stron nie ponosi winy za okoliczności. Co oznacza że przyczyny są niezależne (tzw. siła wyższa) ? Odpowiedź już została udzielona powyżej. Można uznać, że pandemia koronawirusa jest siłą wyższą. 2. Czy wesele to zgromadzenie? Jeśli nie, to czy jego odwołanie/przesunięcie jest czynnikiem niezależnym od pary młodej? Czy rozwiązanie umowy w takim wypadku jest zawinione, czy niezawinione przez parę? Wesele to nie zgromadzenie, jednak jak wskazano wyżej, nie może ono zostać przeprowadzone. Jego odwołanie następuje z przyczyn niezawinionych ani po stronie pary młodej ani po stronie właściciela restauracji czy domu weselnego. Jest to sytuacja, w której mówi art. 394 § 3 KC. 3. Jeżeli klient zaproponuje zmianę terminu, a fotograf nie ma go dostępnego, to z czyjej winy jest rozwiązanie umowy? I tu pojawia się problem. Najlepiej byłoby poszukać odpowiedniego zastępstwa… Moim zdaniem jednak, do rozwiązania umowy w tym przypadku również dochodzi wskutek okoliczności niezawinionych po obu stronach. Czyli ponownie: art. 394 § 3 KC. 4. Czy odmowa wykonania zlecenia przez fotografa spowodowana zagrożeniem epidemiologicznym jest winą fotografa? Moim zdaniem nie. Fotograf może powoływać się na siłę wyższą, jaką jest pandemia koronawirusa i w związku z tym zachodząca obawa o życie i zdrowie własne oraz bliskich. 5. Czy jeśli para rozwiąże umowę z przyczyn niezawinionych, ale w dniu ślubu będzie on możliwy do przeprowadzenia (zakazy miną), to nadal trzeba zwrócić im zadatek? Wiążący jest moment rozwiązania, czy moment kiedy miałaby być wykonana umowa? To zależy od tego jak porozumieją się strony umowy. Zadatek powinien podlegać zwrotowi w momencie rozwiązania umowy (czyli wówczas kiedy para młoda odwołuje wesele i informuje o tym fotografa). Jednak wskazanym byłoby porozumieć się co do terminu jego zwrotu i zaproponować np. przeczekanie obecnej sytuacji o miesiąc lub dwa. Trudno przewidzieć do kiedy zakazy będą trwać. Moim skromnym zdaniem, z uwagi na dość liczne obietnice rządu w zakresie pomocy przedsiębiorcom, formalne zakazy nie bedą trwać zbyt długo. Po to aby uniemożliwić przedsiębiorcom powoływanie się na prawną niemożność prowadzenia działalności i wynikające stąd straty. Subiektywne poczucie zagrożenia zapewne nie będzie wystarczające dla uznania, że przedsiębiorca jest uprawniony do wspomnianych świadczeń, ulg czy odroczeń płatności. Ale jest to jedynie moje zdanie. W obecnej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak wstrzymać się z decyzjami co do uroczystości mających miejsce w miesiącach następujących po marcu. 6. Jeśli któryś z usługodawców pary rozwiąże z nimi umowę (np. sala) to jest to niezależny czynnik? W obecnej sytuacji tak. Z powodów wskazanych wyżej, a określonych w rozporządzeniu. 7. Gdy jestem na ślubie i u jednej lub kilku osób wykryto wirusa. Wszyscy biesiadnicy dostają kwarantannę na 14 dni – w tym ja, a mam zaplanowane kolejne śluby. Czy pary, u których nie będzie mnie na zleceniu mogą żądać podwójnego zadatku lub innego zadośćuczynienia? Osobiście byłabym wdzięczna fotografowi za to, że nie stawi się na moim ślubie 🙂 Moim zdaniem odpada żądanie podwójnego zadatku, bowiem niewykonanie umowy następuje z powodu siły wyższej – niezawinionej po stronie fotografa. Co więcej, niestosowanie się do zaleceń kwarantanny może skutkować nałożeniem grzywny do 5 tys. zł. Niemniej jednak, wskazanym byłoby aby fotograf zrobił wszystko co w jego mocy, aby zapewnić zastępstwo (i najlepiej, aby potrafił w razie czego wykazać te starania przed sądem, a mam tu na myśli maile, printscreeny z wiadomości na messanger etc.) Na koniec chciałabym przytoczyć pewien motyw działania jednego z fotografów, który niezwykle mi się podoba i uważam, że jest super stosowny oraz na tę chwilę – najlepszy. Fotograf wysyła parom młodym „uspokajający mailing” sugerujący poczekanie z decyzjami do końca marca, informujący o jego chęci niesienia pomocy i wspólnego szukania rozwiązań. Fotograf na forum napisał, że jedna para zarezerwowała awaryjnie sierpniowy czwartek i że jeśli na 6 zaplanowanych na maj/czerwiec ślubów będzie zmuszony oddać kilka zadatków to świat się nie zawali. Poza tym zwrócił również uwagę na to, że para młoda nie po to organizowała całość wesela, żeby ot tak sobie z niego zrezygnować. Zapewne będą te wesela i śluby przekładać. Jeśli będzie miał zajęty drugi termin to poprosi kogoś z Was z wolnym terminem o wykonanie zlecenia. A na koniec dodał, że para młoda jest jeszcze bardziej pogubiona w obecnej sytuacji, bo nie ma anonimowych grup wsparcia, takich jak dla fotografów 🙂 I tym akcentem kończę ten turbo długi wpis. Zachęcam Was przede wszystkim do zachowania spokoju, zrozumienia i rozmów. Jeśli po lekturze wpisu nadal nie macie pewności co do rozwiązania sytuacji, w jakiej się znaleźliście, zachęcam do skorzystania z porady prawnej online. Trzymajcie się w tych trudnych czasach! Piona! Karolina Photo by visuals on Unsplash W czym mogę Ci pomóc?